Follow by Email

czwartek, 9 listopada 2017

Walka w RPG.

Walka w RPG


Chciałbym zaznaczyć, że to co napiszę Ameryki nie odkryje, jest tylko i wyłącznie moim spojrzeniem na to jak konstruować walki na sesjach.
Tematem wpisu będzie walka PvE, o PvP opowiem w następnym wpisie.
Na początku rozwinę skrót PvE (może zabłądzi tu ktoś kto nie zna tego skrótu?) czyli player versus environment (postać gracza przeciwko postaciom sterowanym przez MG / komputer).

To jak skonstruowana matematycznie jest potyczka z przeciwnikiem jest dla mnie drugorzędnym aspektem.
Doceniam potwory z bestiariuszy i bardzo lubię je przeglądać. Dla obrazków.
Poziomy trudności danych kreatur dziele sobie w głowię po prostu na: "małe, średnie, duże, TPK".
Nie bawię się w kalkulatory bo w nie nie wierzę.
Dla mnie to wszystko sprowadza się do gospodarki akcjami.
Ile rzeczy w turze jest wstanie zrobić grupa graczy, a ile grupa przeciwników.
Powód jest prosty: Ile razy zdarzyło się, że jeden naprawdę przekoksany przeciwnik, który miał być bossem dla całego scenariusza dostał sromotny oklep w pierwszej, góra drugiej turze?
Z tego co słyszałem i widziałem u innych np. sesjach na YT, taka sytuacja zdarza się.
Gracze obiegają twojego "smoka" i leją puki nie padnie jakby nie było jutra.
Nie tak miało być.
Wielki boss dostał z jakiegoś efektu CC np. ogłuszenie i jego akcja przepada, cały plan mistrza gry wziął w łeb.

Tyle zdążyłem napisać, zanim Matt Colville wypuścił swój filmik (a właściwie film) na temat Vecny i prowadzenia dużych złych w kampanii.
Przez to wpis się zdezaktualizował i w mojej głowie zamiast krążyć i układać w pewien porządek po prostu każe sądzić, że to co chciałem w tym akapicie powiedzieć, Matt już za mnie załatwił.

Filmik Matta
 Polecam gościa, sądzę, że w tym momencie On, Jim Davis i Matt Mercer to top 3 MG w światowym fandomie.

Drugi akapit miał byś podstawą tego co właściwie chciałem opowiedzieć.
O tym w jaki sposób projektuje spotkania podczas sesji.
Chciałbym teraz przytoczyć przykład z mojej ostatniej sesji, a później pokazać jego "bebechy".

Przykład:

4 graczy: Blaiz (Wojownik / Druid), Wiktor Saltair (Czarodziej / Czarnoksiężnik), Lucy (Łowca / Kapłan), Kryska (Kapłan / Druid)


Bebechy:

1 komentarz:

  1. Weź napisz to jeszcze raz - tylko tym razem użyj mniej więcej 2x tyle słów co teraz.
    Bo jakby mnie tam nie było, to bym totalnie nie zrozumiała co Ty właściwie piszesz.
    A tak nie zrozumiałam tylko trochę :)

    OdpowiedzUsuń